 |
Wojenne tajemnice - WARSZAWA i OKOLICE Stroroom WERTTREW'a
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
michel
Moderator
Dołączył: 14 Lis 2006
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/7 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 1:10, 07 Lis 2007 Temat postu: Prekursor Pawki Morozowa |
|
|
TATA SIEDZI W KUKURYDZY czyli NIEDOSZŁY PREKURSOR PAWKI MOROZOWA
Rok 1919 lub 1920, dalekie Podole-gubernia winnicka. Dwór, we dworze młoda kobieta i trójka maleńkich dzieci, z których najstarsze ma ok. 3 lat.. Do dworu wpada po raz kolejny wojsko. Jakie? Czerwoni? Biali? Petlurowcy? Machnowcy? A kto to może wiedzieć? Wszyscy wyglądają i zachowują się jednakowo. Gwałty, rabunki, pogromy. Wszyscy równie niechętnie odnoszą się do Polaków.
Oficer pyta młodą panią domu gdzie jest jej mąż. „A skąd ja mogę wiedzieć? Wyjechał kilka miesięcy temu i od tej pory go nie widziałam” - odpowiada gospodyni. „Tak mnie zostawić samą z małymi dziećmi”- żali się. Rozpoczyna się rewizja połączona z rabunkiem. Tyle, że jest to już kolejna wizyta wojska, więc rabować nie ma już co. Bawiący się na dywanie chłopczyk cały czas sobie podśpiewuje. W pewnym momencie do matki docierają słowa: ”A tata siedzi w kukuruży, a tata siedzi w kukuruży..” Kobieta blednie i słania się na nogach. Na szczęście żołnierze nie zwracają uwagi na przyśpiewkę malca i po pewnym czasie opuszczają dwór, pozostawiając jego mieszkańców w spokoju. Do następnej wizyty. Tych samych wojsk lub zupełnie innych. Po pewnym czasie pan domu może wyjść z zdemaskowanego przez syna ukrycia.
I tak przez nieuwagę żołdaków chłopczyk stracił szansę na sławę, na zostanie prekursorem Pawki Morozowa. Wychowywany w pryjucie wyrósłby( o ile przeżyłby, co wątpliwe, gdyż lepszy bohater martwy niż żywy) np. na budowniczego Komsomolska. To jemu stawiano by pomniki, o nim czytano by pionierom.
Historia milczy, czy były dalsze próby zadenuncjowania ojca przez synka. Po kilku (kilkunastu?) miesiącach rodzinie udaje się wyjechać do Polski . W ten sposób kończyła się kilkusetletnia obecność Polski i Polaków na tych ziemiach.
PS. 1. A co ja mam z tym wspólnego? Otóż, gdyby historia potoczyła się inaczej, nie było by mnie na tym forum. W najlepszym razie udzielałbym się na Форуме « Военные тайны Дальнего Востока» pod nickiem Миша Прекурсорович....
PS. 2. Gdyby ktoś chciał dowiedzieć się czegoś więcej o tamtych czasach, to polecam „Pożogę” Zofii Kossak i mające lada chwila się ukazać pamiętniki Pawła Jasienicy (szczególnie!).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maciejszkocki
Don Penetratore
Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 2825
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 43 razy Ostrzeżeń: 0/7 Skąd: z Mokotowa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 9:52, 07 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Ja już od dawna miałem Cię na oku!
A tak swoją drogą, to cała Historia (przez duże H) składa się właśnie z takich małych historii. I to mi się w niej najbardziej podoba.
Dziękuję!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|